poniedziałek, 18 lutego 2013

A miało być tak pięknie...

Dobry wieczór!
Miałam dzisiaj robić bezy, niestety koleżanka wyciągnęła mnie na pizze pożegnalną bo wyprowadza się i chciała nas jakoś pożegnać. Coś się kończy, ale też zaczyna. Więc bez nie ma, ale jest pełny brzuszek pizzy i herbatki po udzieleniu kilku sesji terapeutycznych znajomym. Czasem bycie miłym dla wszystkich może być męczące, ale ogólnie to lubię pomagać ludziom i to robię. Umiem przede wszystkim słuchać. Więc w środę zrobię bezy. Mam nadzieję, że wyjdą. Jeśli tak to dodam zdjęcia i przepis. I to będzie dobry początek, co wy na to?
Linka
PS. Galaxy to moja przyjaciółką z woj. świętokrzyskiego i moje modowe guru. Obym kiedyś umiała się ubierać tak fajnie jak ona. Póki co zostaje mi pieczenie i modlenie się by poszło w cycki
Fot. Galaxy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz